Problem wiarygodności przywódcy

Marek J. zawsze był typem lidera, który nie znosi sprzeciwu. Szorstki, autorytarny, krytyczny i doskonale wydajny. Nie okazywał słabości i gardził niedoskonałościami u innych. Jednak często nie potrafił się dogadać i obniżał morale. Postanowił się zmienić. Zapisał się na kurs z komunikacji dla liderów. Po ukończeniu szkoleń zmienił swoje podejście o 180 stopni. Nikt mu nie uwierzył. Dlaczego?

  • Z tego wpisu dowiesz się, dlaczego niekiedy trudno tak po prostu zmienić złe nawyki w komunikacji z zespołem na dobre.

Etykietę trudno odkleić

 

Swoimi czynami, przywódca tworzy wizerunek. Ludzie go obserwują i na podstawie powtarzających się zachowań przyklejają mu łatkę.
Jeżeli nasz przykładowy Marek J. przez długi okres był dla ludzi tyranem, a któregoś dnia przyszedł do biura i zamiast tradycyjnych przekleństw zaczął stosować pełną empatii konstruktywną krytykę… nikt mu nie uwierzył.
Ludzie pomyśleli, że Marek nauczył się nowych sztuczek manipulacji. Nie docenili jego starań. Nie zauważyli, że naprawdę chciał się zmienić.

Odzyskaj zaufanie ludzi

 

Jeżeli np. przez 10 lat kariery w zarządzaniu ludźmi, jakiś szef zachowywał się jak terrorysta, jedno dobre zachowanie zwyczajnie niczego nie zmieni.
Trzeba miesięcy poprawnych i pełnych cierpliwości zachowań, żeby odzyskać zaufanie ludzi. I powiedzmy sobie szczerze – szkody, które zostały wyrządzone, mogą być nie do naprawy.
Receptą może być szczera rozmowa z ludźmi. Wtedy będą mniej zbici z tropu nagłą zmianą zachowania.
Po takiej rozmowie muszą nastąpić czyny. I od ich konsekwencji będzie zależało, czy lider odzyska zaufanie ludzi.

Praca nad charakterem jest lepsza, niż nauka technik

 

To powszechne, że chcemy wszystkiego teraz. Nie lubimy długo nad czymś pracować i brak nam konsekwencji. Zamiast latami wykuwać swój charakter wolimy stosować natychmiastowe recepty.
Podam przykłady:

1) Masz problem z patrzeniem ludziom w oczy?
To proste! Patrz im w czoło, będą myśleć, że utrzymujesz kontakt wzrokowy, a ty nie będziesz się stresować.

2) Nie potrafisz motywować zespołu i jesteś niepopularny wśród pracowników?
Wystarczy, że będziesz pilnował zasady 4 do 1. Cztery pochwały na jedną krytykę. To działa na ludzką psychikę.

3) Zarzucają ci brak empatii?
Kiedy rozmawiasz z druga osobą, co jakiś czas kiwnij głową trzy razy, żeby pokazać jak bardzo słuchasz i zgadzasz się z tym, co mówi.

I prawda jest taka, że techniki działają. Ale jeśli nie idzie razem z nimi (a najlepiej przed nimi!) zmiana w charakterze, wtedy wszystkie techniki zamiast być sposobami ułatwiającymi wzajemne porozumienie, stają się manipulacją.
Co w tym złego? Zagrożenie dla długotrwałej skuteczności! Oto, jakie są prawdziwe rady dla tych przykładowych problemów.

1) Masz problem z patrzeniem ludziom w oczy?
Popracuj nad pewnością siebie i ucz się patrzeć w oczy. Okazujesz wtedy szacunek rozmówcy i nie wychodzisz w jego oczach na osobę nieszczerą lub zbyt nieśmiałą.

,,Technika” patrzenia w czoło to tylko środek zastępczy. Lepiej jest pracować nad charakterem, żeby na przyszłość nie być zmuszonym do korzystania z takich wybiegów. (Więcej na temat kontaktu wzrokowego TUTAJ.)

2) Nie potrafisz motywować zespołu i jesteś niepopularny wśród pracowników?
Oczywiście reguła większej ilości pochwał od krytyki działa. Jednak zamiast skrupulatnie liczyć stosunek 4:1 lepiej jest zastanowić się za co (i czy w ogóle) należy się pochwała. Zmieniaj charakter, żeby częściej dostrzegać starania pracowników. Doceniaj ich nie dlatego, żeby podtrzymać motywację i nie dlatego, że tak nakazuje jakaś reguła 4:1. Doceniaj, bo na to zasługują.

3) Zarzucają ci brak empatii?
Powstrzymaj się od machania głową jak papuga, by osoba myślała, że ją słuchasz. Naprawdę ją słuchaj! Dopiero potem dodaj machanie głową :)

Po prostu używaj technik, jako dodatku ułatwiającego komunikację i przekazywanie tego, jakim jesteś człowiekiem. Jeśli będziesz używać technik żeby ukryć niedoskonałości własnego charakteru, wtedy pojawi się problem z wiarygodnością.

Złota rada dla odzyskania wiarygodności

 

Covey pisał o kręgu wpływu i kręgu zainteresowania.¹ Są rzeczy, na które masz wpływ, oraz takie, z którymi nic nie zrobisz. Te drugie mogą znajdować się w obszarze zainteresowań. To znaczy, że mimo braku możliwości oddziaływania, martwisz się nimi. Na przykład pogoda – leży w kręgu twojego zainteresowania, bo w jakiś sposób od niej zależysz, ale nie masz na nią wpływu. Natomiast skupiając się na pracy nad tym, co możesz zmienić będziesz konsekwentnie poszerzał krąg wpływu. Np. zyskasz zdolność do zmieniania pogody – wysyłając samoloty, żeby rozgoniły chmury przed defiladą na twoją cześć ;)

Chodzi o to, że jeśli ludzie cię nie słuchają (albo robią to niechętnie, tylko dlatego że możesz ich zwolnić) to nie masz na nich prawdziwego wpływu. Przy pierwszej możliwości zmiany pracy odejdą. Przez prawdziwy wpływ rozumiem w tym przypadku to, że potrafisz rządzić w taki sposób, że ludzie podążają za tobą, bo sami tego chcą.

Marek J. nie ma wpływu na to, co myślą o nim jego ludzie. Jednak leży to w jego kręgu zainteresowań. Na co Marek ma wpływ? Oczywiście na siebie. Może pracować nad własnym charakterem. Długo i konsekwentnie odzyskiwać utraconą wiarygodność. Nie powinien się złościć, że ludzie odnoszą się do niego z nieufnością i nie doceniają jego starań. Zasłużył sobie na to. Zbiera plon wcześniejszych działań.

Podsumowanie – dlaczego niekiedy trudno tak po prostu zmienić złe nawyki w komunikacji z zespołem na dobre?

 

Pierwsza trudność – nawyk trudno zmienić. Druga jest taka, że często nie wystarczy, że ty zmienisz swoje przyzwyczajenia. Ludzie, z którymi współpracujesz też mają swoje nawyki w odbieraniu tego, co robisz. Będą interpretować twoje działania zgodnie z wizerunkiem, który wcześniej zbudowałeś. Problem polega na tym, że nie jesteś wiarygodny.

Rozwiązaniem jest praca nad charakterem, szczerość w komunikacji i cierpliwość. Techniki pomagają, ale same niczego nie naprawią. Tylko na chwilę zwalczą objawy choroby. Jej źródło pozostanie.

——————————

Źródło ikony wpisu: UrbanDigger.com / Foter / CC BY-ND
Przypis:
¹ – Stephen R. Covey, ,,7 nawyków skutecznego działania.”, str. 80 – 83 Poznań 2003.

Komentarz (1)

  1. beatta

    Jak ktoś się zmienia na lepsze to i tak lepiej, nawet jak na początku nie jest wiarygodny, to i tak wszystkim w pracy jest łatwiej. To co było, może faktycznie jest nie do naprawienia, ale i tak lepiej się zmienić pózniej niż wcale.

    Reply

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *