Mowa ciała – skrzyżowane ramiona

W tym artykule przyjrzymy się barierom tworzonym z ramion. Dzięki przeczytaniu tekstu:

  • poznasz co naprawdę oznacza gest krzyżowania ramion
  • nauczysz się unikać wysyłania rozmówcy negatywnych sygnałów
  • dowiesz się jak rozbroić barierę
  • poznasz trzy typowe powody stosowania tego gestu
  • otrzymasz specjalną radę dla studentów (choć przyda się nawet jeśli nie studiujesz)

Po pierwsze, krzyżowanie ramion na piersiach zawsze coś oznacza. Nie warto wmawiać sobie, że ,,tak mi po prostu wygodnie”. Ludzie krzyżują ramiona np. kiedy czują się niekomfortowo. Wtedy naturalne będzie dla nich skrzyżowanie ramion¹.

Dlaczego ludzie krzyżują ramiona?

 

Jest to pozycja obronna. Odruchowo zakrywamy klatkę piersiową w obronie przed czymś. To nieświadoma próba zablokowania zagrożenia. Wyróżnię teraz trzy typowe powody krzyżowania ramion.

1 – po prostu jest zimno – chronimy ciało przed nadmiernym ochłodzeniem.

2 – kiedy czujemy się niekomfortowo – towarzystwo nam nie odpowiada, lub zwyczajnie jeszcze nikogo nie znamy. Kiedy czegoś się boimy lub mamy do czynienia z nową sytuacją i nie wiemy jak się zachować. Często można zaobserwować tę sytuację, kiedy ktoś nie mający na co dzień do czynienia z wystąpieniami publicznymi zostanie wyciągnięty na scenę. Może skrzyżować ręce albo nawet ustawić się jak piłkarz do bloku, odruchowo broniąc krocze.

3 – w sytuacji, kiedy chcemy się odciąć od innych ludzi, co niekoniecznie musi być spowodowane strachem, ale poczuciem wyższości – towarzyszy temu groźne spojrzenie albo wyniosły uśmiech. Wyobraź sobie jakiegoś szefa, który właśnie usłyszał żądanie podwyżki. Co zrobi? Zadrze głowę lekko do góry, skrzyżuje ramiona na piersiach i rzuci pracownikowi lodowate spojrzenie. W tej sytuacji gest, który omawiamy nie będzie oznaczał obawy. Po prostu wyrazi dezaprobatę wobec pomysłu².

Jak wykorzystać tę wiedzę w praktyce

 

Po pierwsze miej świadomość, że twój rozmówca krzyżując ramiona będzie utrzymywał negatywne nastawienie. Mowa ciała wpływa na odbiór tego, co mówisz. Będziesz miał ogromne trudności, żeby przekonać drugą osobę do swojego pomysłu. Warto rozbroić taką barierę dając rozmówcy coś do potrzymania.

Po drugie samemu nie krzyżuj ramion. Być może dla ciebie to naturalne, ale w ten sposób sprawiasz wrażenie osoby niedostępnej, wyniosłej, niezgadzającej się. Inni mogą to tak odebrać.

Powstrzymaj się od zbyt pochopnego interpretowania tego gestu. Same ramiona mogą dużo nie znaczyć. Kiedy zobaczysz, że twój rozmówca je krzyżuje, szukaj innych gestów. Mowa ciała jest jak tekst w gazecie. Musisz przeczytać cały artykuł, żeby wiedzieć o co chodzi. Sam nagłówek może być mylący. Szukaj dodatkowych sygnałów patrząc w oczy, na stopy, obserwując mimikę.

Specjalna rada dla studentów

 

Oto wnioski z eksperymentu, którego szerszy opis znajdziesz w cytowanej książce Allana i Barbary Pease. Pierwsza grupa biorąca udział w badaniach dotyczących mowy ciała miała za zadanie przez cały wykład siedzieć w rozluźnionej i swobodnej pozycji bez krzyżowania ramion i nóg. Druga miała przyjąć przeciwną pozycję. Słuchacze siedzieli tak przez cały czas trwania wykładów. ,,Okazało się, że studenci z drugiej grupy nauczyli się i zapamiętali o 38% mniej materiału niż grupa, której członkowie nie krzyżowali rąk.³” Teraz, kiedy już wiesz jakie to szkodliwe, unikaj tworzenia barier. Niemniej jednak jestem świadom, że za niską jakość przekazywania wiedzy często w dużym stopniu odpowiada nudny wykładowca :)

——————————

Przypisy:
¹ – Allan i Barbara Pease, ,,Mowa ciała”, Poznań 2013, s. 118 – 119.
² – James Borg, ,,Perswazja. Sztuka wpływania na ludzi”, Warszawa 2006, s. 73.
³ – Allan i Barbara Pease, ,,Mowa ciała”, Poznań 2013, s. 118.
Źródło ikony wpisu:clip art
Źródła obrazków:
1 – Smerf: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Plik:Smerf_Maruda.jpg

Komentarzy (2)

  1. Bea

    Mój wykładowca, który jest bardzo miłym i otwartym człowiekiem, zawsze krzyżuje ramiona podczas wykładu. Nie uwierzę, że się stresuje, bo ma takich wykładów dziesiątki i to przed dużo bardziej ważnym audytorium, poza tym lubi przemawiać i jest pasjonatem. Zna nas od dawna, poza tym utrzymujemy kontakty także poza uczelnią. Może po prostu wyłącza się i odgradza od innych bodźców. Mój mąż ma podobnie – jest świetnym specjalistą, ma wielu znajomych i jest ekstrawertykiem, a ciągle krzyżuje ramiona, nawet jak rozmawia ze mną w kuchni na temat obiadu. Lubi ten gest, choć też dużo gestykuluje. Myślę, że interpretacji tego gestu jest jednak więcej. Pozdrawiam.

    Reply
    1. Łukasz

      Hmm. Skrzyżowanie ramion może też w tym kontekście oznaczać poczucie wyższej wartości wynikającej z wiedzy eksperckiej w porównaniu do studentów- co jest w tej sytuacji nawet uzasadnione i pewnie nieświadome. Ale to dotyczy większości przypadków, nie wszystkich. Ciekawostką jest że przy skrzyżowanych ramionach, nasze przyswajanie nowej wiedzy jest kilkanaście procent mniejsze- tak słyszałem.

      Reply

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *