Kreatywność II

W tym artykule:

 

– dostaniesz możliwość wykazania się rozwiązując zagadki na myślenie

– poznasz świetną metodę na zmianę perspektywy

– dowiesz się, jak wesprzeć zmianę perspektywy, żeby wyjść poza schemat

– będziesz się dobrze bawić

 

Na rozgrzewkę mam dla ciebie bardzo prostą zagadkę:

 (1) Niejeden na półce Hanks

Wiesz już? Jestem pewien, że tak. W tym artykule dostaniesz jeszcze kilka ciekawych zagadek, a wszystkie pochodzą z książki Terry Horne, Simon Wootton, ,,Trenuj swój umysł. Czyli jak obudzić w sobie potencjał”, Warszawa 2010, Samo Sedno. Jedne będą łatwe, inne trudne. Każda jednak ma swoje rozwiązanie.

 

LUDZIE NATURALNIE KREATYWNI

 

W poprzedniej części o kreatywności powiedziałem ci, czym jest pułapka inteligencji. To sytuacja, kiedy osoba z bardzo wysokim IQ podejmie złą decyzję i użyje swojego intelektu, żeby ją usprawiedliwić. Popełni błąd, bo każdy czasem się myli, ale będzie iść w zaparte. Samoocena takiej osoby zależy od jej nieomylności. To bardzo niebezpieczna postawa.

Innym przykładem niewłaściwego zastosowania zdolności umysłowych jest… pułapka kreatywności. Dotyczy ona głównie ludzi ,,naturalnie kreatywnych”. W tym przypadku chodzi mi o myślenie poza utartym schematem. Ogół społeczeństwa myśli w powszechnie uznawany sposób, więc osobę, która jest poza tym schematem, uznamy za kreatywną. Ale uwaga! Ludzie kreatywni też potrafią zawziąć się na swoją wersję. Podeprą się przekonaniem, że reszta to ignoranci, którzy niczym bezmyślne maszyny podążają jednym torem… i będą uparcie bronić własnego schematu, który jest po prostu różny od powszechnie uznanego. Ale niekoniecznie lepszy. A teraz zajmij się kolejną zagadką:

 

(2) Jak sprawić, żeby szklanki stały w linii na zmianę – raz pusta, raz pełna? Możesz dotknąć tylko jednego naczynia.

szkl

Czyli wygląda na to, że najniebezpieczniejsze są schematy? Niezupełnie. Schematy są bardzo ważne, inaczej musielibyśmy myśleć nad każdą najmniejszą czynnością. Którędy iść do pracy, w jaki sposób pokroić chleb, jak się przywitać ze znajomym, którą ręką zacząć zawiązywać sznurówkę itd. Dzięki schematom możesz robić wiele rzeczy automatycznie. Niebezpieczne jest upierać się, że sposób, który stosujesz jest absolutnie najlepszy. Stałe myślenie według schematów może się okazać zgubne. Przykład:

 

(3) Jaki jest najkrótszy dzień tygodnia?

Ja tej zagadki nie rozwiązałem, ponieważ myślałem według najpowszechniejszego schematu. Za kryterium długości przyjąłem liczbę godzin. Ty już wiesz, że należy szukać innego kryterium. Może teraz pójdzie ci lepiej?

ZMIANA PERSPEKTYWY

 

Według Edwarda de Bono, prekursora myślenia lateralnego, problemem jest to, że często myślimy za szybko. Ludzie używają emocji do podejmowania decyzji i w ten sposób wpadają w utarty schemat. Na pewno zdarzyło ci się uczestniczyć w dyskusji, w której pewne osoby chciały przepchnąć swój pomysł i każdą uwagę traktowały jako atak na siebie. Nie chciały i nie potrafiły przyjąć innych punktów widzenia. Wpadły w schemat. Do czego doprowadziła ta dyskusja? Prawdopodobnie do niczego, albo do przeforsowania pomysłu (niekoniecznie najlepszego) najsilniejszej osoby. Co zyskał taki ,,krzykacz”? Tymczasowe zwycięstwo. Kosztem popularności, reputacji i skuteczności tej decyzji, którą na siłę przepchnął…

To smutne, że wiele rozmów wygląda w ten sposób. Podczas tego typu zbiorowych kłótni możesz przyjąć jedną z trzech ról.

I – Będziesz jednym z krzykaczy

II – Będziesz zdominowany lub zniesmaczony poziomem kultury i nic nie powiesz

III – Będziesz głosem rozsądku, którego nikt nie posłucha

Pomyśl teraz, co by się stało, gdyby podczas takiej dyskusji odciąć się od silnych emocji i na zmianę przyjmować różne role – tak, żeby każdy mógł spojrzeć na problem z innej perspektywy. To właśnie proponuje de Bono w metodzie sześciu kapeluszy. Uczestnicy dyskusji mają na sobie czerwony, czarny, żółty, biały, niebieski i zielony kapelusz.

Czerwony – mając ten kapelusz bazujesz na odczuciach i intuicji. Jak najbardziej subiektywnie i emocjonalnie. Szczerze, prosto z serca.

Czarny– właściciel czarnego kapelusza widzi pomysły od strony krytycznej. To zrównoważony pesymista. Pozbawiony emocji. Chodzi o znalezienie słabych punktów i zagrożeń.

Żółty – w żółtym kapeluszu widzisz wszystko przez ,,różowe okulary”. Dostrzegasz szanse i mocne strony. Myślisz jak niepoprawny optymista.

Biały – fakty i liczby. Obiektywizm w najczystszej formie. Żadnych sądów wartościujących.

Zielony– kiedy założysz zielony kapelusz stajesz się kreatywny, nielogiczny, szybujący w obłokach. Masz za zadanie szukać zupełnie nowych rozwiązań. Nawet szalonych i nie podążających za głównym tokiem dyskusji.

Niebieski– to nakrycie głowy jest przeznaczone dla moderatora dyskusji. W nim nie zajmujesz się problemem, ale organizacją. Pilnujesz, żeby ludzie trzymali się swoich ról. Zarządzasz zmiany kapeluszy, tak żeby każdy mógł spojrzeć z innej perspektywy.

O ile zastosowanie tej metody w praktyce wymaga bardzo zdyscyplinowanej i otwartej grupy, o tyle bez przeszkód możesz ją stosować sam. Kiedy masz jakiś problem, przeanalizuj go z różnych perspektyw. Zauważ, że to wymaga sporej samokontroli i nie jest łatwe. Podam ci przykład:

Ania zastanawia się czy zrezygnować z pracy i zgodzić się na namowy koleżanki, żeby wspólnie otworzyć własny salon kosmetyczny. Ania się boi. Jej koleżanka jest przebojowa i bardzo zaradna. Radzi Ani, żeby spokojnie przemyślała zagadnienie. Ania stosuje uproszczoną metodę kapeluszy.

Czerwony – boję się, coś tu nie gra. Biały – plan przedstawiony przez koleżankę jest świetny, warunki rynkowe w okolicy są doskonałe, dotacja pewna. Czarny – może nie wyjść i wtedy będę miała problem, żeby na nowo znaleźć pracę. Żółty – będzie super! Własny salon, dużo pieniędzy, a jak się rozwinie to na dodatek wolność finansowa!

Dziewczyna robi naprawdę pogłębioną analizę i widzi, że fakty wskazują na sukces. Mimo to i tak nie wchodzi w biznes. Z powodu braku odwagi do podjęcia decyzji i dominacji emocji, metoda okazała się dla niej tylko stratą czasu.

Jak już zrobisz analizę problemu z różnych perspektyw to bądź gotów z niej skorzystać!

 

Teraz zagadka bardziej na myślenie emocjonalne i wizualne niż kreatywne:

(4) Dziecko wróciło do domu ze szkoły i na trawniku widzi marchew, siedem kamyków i mokry szalik. Dlaczego dziecko płacze?

Ułatwić ci rozwiązanie tej zagadki? Zaznacz kursorem następną linijkę tekstu żeby zobaczyć podpowiedź. Zamiast siedem kamyków wstaw sobie siedem guzików.

Myślenie kreatywne wspiera zmiana perspektywy. To pomoże ci wyjść poza schemat. Przyjmij inną rolę, udaj się na rozmyślania w nowe miejsce, porozmawiaj z ludźmi myślącymi inaczej niż ty, otwórz książkę na losowej stronie i rozpocznij proces myślowy od losowego słowa. Te wszystkie zabiegi ułatwią ci podejście do zagadnienia z innej strony. Nie z drugiej, ale z innej :)

Kiedy coś działa dobrze, naturalne jest, że podążamy starym schematem. Ale gdy sytuacja się zmienia potrzebne są nowe rozwiązania. Wtedy musisz myśleć.

 

Ostatnia zagadka:

(5) Jeśli litery PLSKJMNM są pierwszymi literami serii, którą ja mam na myśli, jak będą wyglądały pierwsze litery serii, którą Albert Einstein miał na myśli?

Na koniec zachęcam cię do stosowania różnych perspektyw patrzenia na problem. W ten sposób unikniesz posądzenia o bycie zapatrzonym w siebie ignorantem i polepszysz skuteczność myślenia.

Odpowiedzi (trzeba zaznaczyć tekst, żeby ujrzeć odpowiedzi):

(1) – Tom

(2) – należy podnieść trzecią szklankę i jej zawartość wlać do szóstej, po czym po prostu odstawić szklankę tam, gdzie stała

(3) – środa

(4) – jego bałwan się roztopił

(5) – PLSKAEMNM. Czyli: Pierwsze Litery Serii Którą Albert Einstein Miał Na Myśli

—————————–

Źródło ikony obrazka: clip art
Źródło obrazka: własny obrazek

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *