Język nas określa

Język, jakim się posługujesz mówi o Tobie bardzo dużo. Nie chodzi jedynie o takie rzeczy jak akcent, gwara, częstość używania przekleństw, tylko o słowa, które zdradzają Twój charakter.
Osoby z odpowiednią wiedzą, na podstawie obserwacji tego jak mówisz i jakich słów używasz mogą się sporo o Tobie dowiedzieć. Reszta społeczeństwa robi czasem to samo, tylko że na poziomie podświadomości.

– To jak? Ogarniemy ten temat?
– Chyba tak…

Czy to znaczy, że uważnie słuchając tego jak rozmówca mówi i jakich słów używa, możesz wyciągnąć wnioski dotyczące tego jaką jest osobą? – co może Ci się przydać np. w procesie negocjacji? Tak. Tyle, że w tym artykule nie chodzi o odgadywanie charakterów innych, ale o wzmocnienie Twojego charakteru.

– Trenowaliście bardzo ciężko! Wygracie ten mecz?
– Może wygramy trenerze, może nam się poszczęści…

To działa w obie strony. Twój charakter objawia się w Twoim słownictwie. Twoje słownictwo wpływa na Twój charakter. Regularne używanie jakiegoś typu słownictwa może doprowadzić do pewnych zmian w osobowości. Przykład takiej strategii możesz zaobserwować w wojsku. Pamiętasz filmy ze ,,złymi sierżantami” i morderczym treningiem dla rekrutów? Częstym motywem jest maszerowanie i śpiewanie przeplatanych przekleństwami przyśpiewek.

Dominuje brutalne, bezpośrednie słownictwo. Czemu? Bo żołnierz ma być k…. twardy! :) W wielu przypadkach to działa. Nie wierzysz? Zrób eksperyment i używaj takiego słownictwa miesiącami – zaczniesz myśleć inaczej, staniesz się brutalniejszy, zmieni Ci się mentalność. Od samego słownictwa? Tak, to możliwe, bo słyszymy słowa których używamy. To wpływa na naszą podświadomość.

– To jak? Ogarniemy temat?
– Oczywiście.

To był wstęp. Teraz przechodzę do sedna. Są w języku polskim słowa, które pokazują niepewność, brak odwagi, zdecydowania, kontroli nad życiem. Z drugiej strony są słowa, których używanie zrobi z Ciebie bardziej pewnego siebie i ,,konkretnego” człowieka. Nie, nie są to przekleństwa. Wszystkie ,,chyba”, ,,może”, ,,spróbuję”, ,,nie miałem czasu”, ,,miałem pecha”, ,,udało się” to wyrażenia, które chcę, żebyś wyrzucił ze swojego słownika.

– Trenowaliście bardzo ciężko! Wygracie ten mecz?
– Jeśli damy z siebie wszystko to wygramy!

Wyrzuć słowa, które sugerują przypadkowość i niepewność. W przeciwnym razie będziesz ciągle wkładał do swojej głowy, do podświadomości, nieprawdziwe przekonania o przypadkowości wydarzeń, które tak naprawdę zależą od Ciebie. Te nieprzydatne słowa najlepiej zastąp innymi:

Spróbuję – zamiast tego mów zrobię to, albo nie zrobię tego. ,,Próbowanie” podświadomie zakłada porażkę i zmniejsza Twoją motywację. Zdecyduj się czy chcesz TO zrobić i czy jest to możliwe. Jeśli tak to zdecydowanie odpowiadaj zrobię to!

Nie miałem czasu – zamiast się oszukiwać wymówkami zdaj sobie sprawę, że nie zrobiłeś czegoś, bo źle rozplanowałeś swój dzień, albo powiedz szczerze, że nie było to Twoim priorytetem. ,,Nie mam czasu” zwykle oznacza, że nie jest to ważne. Nie bój się o tym mówić.

Miałem pecha – odpowiedz sam przed sobą, czy rzeczywiście rezultat zależał od czynników losowych. Na pewno? Czy zgadzasz się z tym, że nie masz wpływu na swoje życie? Jeśli nie uważasz się za pozbawionego wolnej woli i kontroli ,,okruszka na wietrze” to przestań mówić, że miałeś pecha. Mów – źle to rozegrałem, źle zorganizowałem, za słabo się starałem. Kiedy bierzesz na siebie odpowiedzialność za rezultat swoich przedsięwzięć, stajesz się bardziej świadomy i rozwijasz się.

Udało się – to również sugeruje przypadkowość. Cel został osiągnięty nie dlatego, że Ci się udało. Sukces to wynik pracy, a nie przypadku. Zrobiłem to. Zrobiłam to. Zapracowaliśmy na ten efekt.

To tylko przykłady. Wyrażeń, które są toksyczne znajdzie się więcej.

Na zakończenie zachęcam Cię do zmiany Twojego języka na taki, który będzie pozbawiony wymówek, bardziej pewny i konkretny. Zapoczątkuje to zmiany w Twojej psychice i wpłynie na poczucie własnej wartości.

——————————

Źródło ikony wpisu:  http://www.wallsave.com/wallpaper/1920×1080/full-metal-jacket-stanley-kubrick-kootation-com-308098.html

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *