Jak zwalczyć poczucie niemocy i odzyskać kontrolę nad życiem

Ten artykuł:

1) pomoże ci się rozprawić z poczuciem niemocy
2) zmniejszy frustrację spowodowaną niepowodzeniami
3) zwiększy szanse, że naprawdę odzyskasz kontrolę

 

Najpierw przykłady.

TAKA SYTUACJA: Chcesz żyć w pewien określony sposób, mieć spokojną głowę o przyszłość, stabilną pracę. W tym celu wysyłasz masę CV. Niestety – zero odzewu przed długi czas. Ta sytuacja cię porządnie wnerwia, a także podkopuje poczucie własnej wartości. Na zewnątrz jesteś twardy, ale tak naprawdę zbliżasz się do załamania.

ALBO TAKA: Spieszysz się na ważne spotkanie. Jak zwykle jeden z domowników przygotował sobie kąpiel i zajął ci łazienkę! Robisz, co możesz nad kranem w kuchni. Szybko wskakujesz w buty i zawiązujesz… lecz urywasz sznurówkę! Klniesz na całe mieszkanie i zadajesz sobie pytanie: dlaczego to się dzieje zawsze, kiedy tak bardzo się spieszę!

ALBO: <dodaj własne przykłady, kiedy z powodów różnych czynników, ogarnia cię niemoc i frustracja – na pewno jakieś znasz>

Na to nie masz wpływu – pogódź się

 

Jest część czynników, którymi się interesujemy (bo one mają na nas wpływ), ale my sami nie możemy z tym nic zrobić.

To rodzi poczucie frustracji i niemocy. Powstaje sytuacja, w której bezustannie martwisz się czymś, co leży poza twoją bezpośrednią kontrolą. To jak leżenie w szpitalu ze złamaną nogą i denerwowanie się na muchę, która co chwilę siada na wystających z gipsu palcach.

Do takich czynników, na które nie masz bezpośredniego wpływu należą:

  • stopa bezrobocia
  • giełda
  • to, co ktoś sobie o tobie pomyśli
  • pogoda
  • to, czy w urzędzie/sklepie będzie duża kolejka
  • to, czy polityka rządu będzie sprzyjać twojemu biznesowi
  • wszystkie rzeczy, które już się wydarzyły

Na to masz wpływ – wystarczy się postarać

 

Nie masz wpływu na stopę bezrobocia, ale możesz podnosić własne kwalifikacje, pracować nad skuteczniejszym CV, iść na praktyki/wolontariat żeby się czegoś nauczyć i dostać referencje.

Nie masz wpływu na giełdę, ale możesz zwiększać swoją wiedzę ekonomiczną, żeby odpowiednio reagować na kryzysy.

Nie masz wpływu na to, co ktoś sobie o tobie pomyśli, ale możesz dołożyć wszelkich starań, żeby twoja komunikacja i wizerunek przekazywała to, co chcesz. Jeśli ktoś mimo tych wysiłków odbierze wszystko na opak – no to co? Nie przejmuj się.

Nie masz wpływu na pogodę, ale możesz po prostu przestać zachowywać się jak mała dziewczynka i wziąć się w garść! To, że pada deszcz, wcale nie znaczy, że masz być smutny.

Nie masz wpływu na kolejki, ale możesz zachować spokój. Poczytać w międzyczasie książkę, porozmawiać przez telefon, albo następnym razem skorzystać z możliwości elektronicznej rejestracji bez kolejek ;)

Nie masz wpływu na politykę rządu, ale możesz samemu wejść do polityki.

Nie masz wpływu np. na to, że urwała ci się sznurówka, ale możesz następnym razem mieć przy sobie zapasową. Nie masz wpływu na to, że ktoś rano zajął ci łazienkę, ale na drugi raz, możesz dzień wcześniej porozmawiać ze współlokatorem.

Why-Worry

Poszerzaj swój krąg wpływu¹

 

Chodzi o to, że na niektóre rzeczy naprawdę nie masz wpływu.

W takim razie powinieneś skupiać się na tym, co możesz zrobić. I jeśli te działania będą powiązane z rozwojem osobistym, będziesz poszerzać swój krąg wpływu.

Pomyśl o tym tak, że jako dziecko masz zerowy wpływ na otoczenie. Ubrania, jedzenie, umeblowanie pokoju, a nawet przedszkole wybierają za ciebie rodzice. Potem dorastasz i masz coraz więcej kontroli. Wreszcie masz pracę, pieniądze i sam możesz zadbać o podstawy swojej egzystencji. I tu się, niestety, wielu ludzi zatrzymuje. Ale ty, z wiedzą zdobytą z tego artykułu wiesz, że to nie koniec. Każdą sytuację niemocy i frustracji starasz się przerobić ze stoickim spokojem i wyciągnąć wnioski. W ten sposób uczysz się lepiej planować, przygotowywać na różne ewentualności. Ciągle się dokształcasz. Dzięki treningom komunikacji lepiej wpływasz na innych ludzi. Dzięki pracy na rzecz społeczeństwa masz większy autorytet. Dzięki staraniom w pracy/biznesie coraz więcej zarabiasz. Po jakimś czasie okazuje się, że dzięki wiedzy, władzy, pozycji i reputacji porządnego człowieka, masz bezpośredni wpływa na wszystko, co kiedyś leżało poza twoim zasięgiem. Poszerzyłeś swój krąg wpływu. Teraz możesz nawet wysłać samoloty żeby rozgoniły chmury i zmieniły pogodę ;)

Podsumowanie

 

Kiedy stanie się coś niespodziewanego, zawsze możesz wybrać reakcję. Podejść do tego ze spokojem i wyciągnąć wnioski.

Masz teraz prawo poczuć przypływ nadziei, że jednak niemoc da się przezwyciężyć mądrą pracą i rozwojem.

Także masz prawo odczuć strach – bo teraz wiesz, że wszystko zależy od ciebie. Wiesz, że nie możesz zganiać na polityków, sytuację ekonomiczną kraju, czy warunki atmosferyczne.

Mimo tego, co mówią pesymiści – Polska jest krajem możliwości. Ale jak wszędzie – więcej możliwości mają ci, co pracują nad rozwojem osobistym.

  1. Poczucie niemocy – wynika z tego, że nie masz na coś wpływu. Po pierwsze przemyśl czy rzeczywiście nie możesz nic zrobić. Prawie zawsze masz jakieś opcje, tylko ich nie dostrzegasz. Zadaj sobie pytanie: Co mogę zrobić, żeby zmienić tę sytuację? i miej świadomość, że to może wymagać pracy i czasu.
  2. Frustracja wynikająca z niepowodzeń – porażka się zdarzyła. Teraz już nic z tym nie zrobisz. Możesz jedynie wybrać reakcję. Zamiast się wkurzać, wyciągnij konstruktywny wniosek na przyszłość. Pytania pomocnicze: Co następnym razem mogę zrobić inaczej? Jaką umiejętność powinienem wyćwiczyć? Jaką wiedzę zdobyć, żeby następnym razem wyszło lepiej?
  3. Odzyskiwanie kontroli – być może teraz jesteś słaby i zależny od wszystkiego wokoło. Za jakiś czas może być zupełnie inaczej. Stań się lepszą wersją samego siebie. Odpowiedz sobie sam: Co mogę robić już teraz, żeby za rok być osobą, która w pełni kontroluje własne życie.

 

——————————

¹ – Koncepcję kręgu wpływu i kręgu zainteresowań szerzej opisał Stephen R. Covey w ,,7 Nawyków Skutecznego Działania” w rozdziale o proaktywności (strony 79 – 86)

Źródło obrazka: http://www.abaenglish.com/blog/wp-content/uploads/2014/04/Why-Worry.jpg

Źródło ikony wpisu: Zach Dischner / Foter / CC BY

Komentarzy (7)

  1. ewa1

    No tak, często coś się nie udaje jak się bardzo staramy. A jak na czymś nam nie zależy, to samo przychodzi…

    Reply
  2. barbara33

    Dobre to porównanie z muchą na palcu nogi w gipsie:) ale czasem ma się wrażenie, ze wszystko dzieje się poza naszą kontrolą.

    Reply
  3. naleśniki

    Witam. Test komentowania.

    Reply
  4. Nalesniki na slono

    Ile czasu trwao napisanie tego wpisu?

    Reply
  5. Beatka

    Samo życie, najgorsze jest poczucie niemocy.

    Reply
  6. Wiola

    Dziękuję za artykuł, dużo z życia, przeczytam jeszcze raz, bo nasunął przemyślenia.

    Reply
    1. Rafał Sawicki (Post author)

      Dzięki za komentarz Wiola. To zawsze motywuje mnie, do pisania kolejnych artykułów :)

      Reply

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *