Jak rozwiązać problem zgubionych kluczy?

Czy zdarza ci się czasem, że kiedy się gdzieś spieszysz, klucze nagle znikają? Ten sam problem dotyczy części garderoby, telefonu komórkowego, dokumentów czy czegokolwiek, co jest ci potrzebne akurat teraz.

Przeczytaj ten krótki wpis, a dowiesz się:

  • z czego to wynika
  • jak sobie z tym poradzić

Zanim przejdziesz dalej zastanów się. Czy ten problem jest rzeczywiście tak normalny, jak ci się wydaje? A może jest tak, że w twoim przypadku gubienie rzeczy zaraz przed wyjściem (i w efekcie spóźnianie się) jest na tyle częste, że tylko wydaje się normalne? Być może są ludzie, którzy nie mają tego problemu. Chcesz do nich dołączyć?

Po pierwsze odrzuć myślenie typu: ,,Taki już jestem”.

Rozwiązanie tego problemu jest proste i leży całkowicie w twojej mocy. Potrzeba tylko trochę wysiłku. Możliwe, że nie tak dużo, jak się tobie wydaje…

To wynik złej organizacji

 

Gubienie kluczy i innych rzeczy to nie przypadek. Również, nie jest to coś tak mocno związane z tobą, żebyś nie był w stanie tego zmienić.

To po prostu wynik bałaganiarstwa.

Jesteś słabo zorganizowany i dlatego musisz szukać kluczy na chwilę przed wyjściem z domu. Dlatego się spóźniasz. Nie zwalaj winy na autobus ;)

Najlepiej jest zapobiegać

 

Zrób listę rzeczy, które są ci zawsze potrzebne, kiedy wychodzisz z domu.

Co to będzie? Telefon? Portfel? Dokumenty? Klucze? Coś jeszcze?

Następnie wybierz w swoim pokoju jedno miejsce. Przeznacz je tylko i wyłącznie na te rzeczy. Pilnuj, żeby nie znalazło się tam nic innego. Zdyscyplinuj się. Zawsze odkładaj te rzeczy tylko w to konkretne miejsce. Żadnych wyjątków.

To takie proste, że pewnie próbowałeś i nie wyszło.

Wykształć nawyk odkładania na miejsce

 

Masz nawyk odkładania byle gdzie i gubienia, albo masz nawyk odkładania na miejsce.

Nie ma trzeciej opcji. Wybieraj, co wolisz.

Kiedy już wybierzesz to lepsze rozwiązanie, miej świadomość tego, jak kształtuje się nawyk. To czynność, którą powtarzasz bardzo wiele razy bez wpadki. Starasz się i robisz ogromne wysiłki. Jest trudno. Czasem nie wychodzi. Ale się nie poddajesz. Mija miesiąc (w wypadku zwykłego odkładania kluczy w jedno miejsce powinno wystarczyć, choć nie gwarantuję) i już całkiem naturalnie umieszczasz rzeczy tam, gdzie sobie zaplanujesz.

I na koniec,

niesamowite korzyści z nawyku odkładania rzeczy na miejsce:
  1. Oszczędzasz czas, który traciłbyś na szukanie.
  2. Nie denerwujesz się.
  3. Zdążasz na spotkania.
  4. Stajesz się bardziej ogarniętym człowiekiem.

Poważnie. Życie jest takie świetne, że naprawdę szkoda je marnować na szukanie zgubionych rzeczy.

——————————

źródło ikony wpisu: Prestonbot / Foter / CC BY

Komentarzy (2)

  1. E

    Ja to przez całe studia mialam problem z niepoukładanymi notatkami, nie odkladalam ich systematycznie do segregatora a później było przeszukiwanie dosłownie wszystkiego i jeszcze układanie … a teraz wystarczy, że RAZ czegoś nie odłożę to zaczyna się prawdziwa walka!

    Reply
  2. Agata

    Można kupić sobie breloczek na gwizdanie;) przyczepiasz do kluczy, a jak zapodziejesz, to gwiżdżesz i breloczek odpowiada;)

    Reply

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *