Hipermarket autorytetów

Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się, że dowiedziałeś się czegoś złego o swoim autorytecie bądź idolu?

Np. powiedziano ci, że malarz, którego sztukę podziwiasz, a nawet ubóstwiasz, był alkoholikiem i miał poglądy totalitarne? Albo przeczytałeś newsa, że twój ulubiony sportowiec bije własną żonę? Cokolwiek, co jest niezgodne z twoim światopoglądem lub normami społecznymi.

Jak zareagowałeś?

  1. Odrzuciłeś autorytet?
  2. Wyparłeś informację o niegodnym zachowaniu?
  3. Zaakceptowałeś to i pod wpływem autorytetu zmieniłeś swoje poglądy?

Lubimy autorytety, bo ułatwiają nam życie

 

Skąd człowiek ma wiedzieć jak się zachować? W co wierzyć? Co uważać za dobre, a co złe?

Wykształcenie socjologiczne podpowiada mi, że jednym z czynników jest patrzenie na to, co robią inni ludzie. Otoczenie ma na nas wpływ. Uczymy się przez obserwację.

Inną rzeczą jest podobieństwo. Chętnie uczymy się od ludzi, którzy są do nas podobni.

Wreszcie dochodzimy do wyjątkowych osób. Bo autorytet, to często ekspert w dziedzinie, którą lubimy. Dodatkowo zdobył popularność. Ma podobną siłę oddziaływania, co tłum innych ludzi.

Kiedy podziwiamy jakiś autorytet, za jego talent i wspaniałe osiągnięcia, lubimy szukać u niego mądrości życiowych. Tak jest łatwiej i nic w tym złego. Jeszcze nie…

Poznaj błędy w podejściu do autorytetów

 

Klasyczna sytuacja:

Młody chłopak podziwia męstwo Spartan w bitwie pod Termopilami. Jest oczarowany mentalnością wojownika i oddaniem dla ojczyzny. Imponuje mu ascetyczny tryb życia, bezustanny trening. Obiecuje sobie, że będzie jak Spartanie.

Będzie żył bez zbędnych, korumpujących człowieka wygód. Będzie dbał o tężyznę fizyczną i gotowość bojową, żeby bronić najbliższych i swój kraj. Nigdy nie okaże strachu.

Z ciekawości zagłębia się w historię i czyta nieco więcej o Spartanach. Dowiaduje się o zinstytucjonalizowanej pederastii, eugenice, ludobójstwie na Messeńczykach.

W tej sytuacji autorytetem jest cała kasta społeczna, ale równie dobrze możemy wziąć za przykład Aleksandra Wielkiego – chwalić jego zdolności przywódcze, a potem ganić pijaństwo, obżarstwo i to, że podczas alkoholowej libacji przebił przyjaciela włócznią.

Jakie w takim razie są błędy w podejściu do autorytetów?

  1. Całkowite, bezrefleksyjne odrzucenie.
  2. Zignorowanie lub wyparcie informacji.
  3. Całkowita akceptacja autorytetu i jeszcze większe upodobnienie się do niego.

Traktuj autorytety jak zakupy w hipermarkecie

 

Brzmi bluźnierczo? Niech będzie! Miej swój rozum i czerp z autorytetów to, co uważasz za przydatne i zgodne z twoim systemem wartości.

Wybieraj, jak w hipermarkecie. Dziesięć marek jednego produktu. Nowoczesny konsumpcjonizm w zderzeniu z podejściem do autorytetów :)

Osobiście cenię Aleksandra Wielkiego. Jest dla mnie autorytetem. Czerpię od niego ideał przywództwa z pierwszego szeregu. Kiedy przygotowuję się do szkolenia, nie czekam biernie aż wolontariusze ustawią za mnie krzesła i przygotują salę. Rozdzielam zadania i działam razem z nimi. Ale jednocześnie nie uważam, żeby po każdej ,,bitwie” należało się upić do nieprzytomności.

Unikaj pułapek

 

Niestety wielu ludzi właśnie w ten sposób podchodzi do kwestii autorytetów.

Skoro mój ulubiony komik palił papierosy, to i ja będę. (komik bez papierosa po prostu nie jest śmieszny!)

Skoro biznesman, od którego się uczę, traktuje pracowników jak śmiecie, to na pewno ja też powinienem. (przecież traktowanie ludzi jak śmiecie to ważny element bycia biznesmanem!)

Skoro mój ulubiony piłkarz nonszalancko spóźniał się na treningi, to ja też tak chcę. (nonszalancja to ważny element image!)

Nigdy nie daj się złapać w takie pułapki.

Świadomie wybieraj, co należy kopiować, a czego nie.

——————————

Źródło ikony wpisu: Señor Codo / Foter / CC BY-SA

Dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *